Sarotti.

Nabyłam jakiś czas temu i szybko zjadłam. Czekolada „feine kaffee- sahne” to 4 małe czekoladki zapakowane do jednego kartonika, każda zawinięta w aluminową folię. W środku dwie warstwy czekolady: u góry biała, pod spodem mleczna z kremem kakaowym. Pięknie pachniała i świetnie smakowała. Produkcja Sarotti Niemcy.

P1140612x1

Heidi florentine.

Heidi Florentine to seria czekolad z warstewką karmelizowanych płatków migdałowych. Tabliczka jest cienka, na wierzchu przyklejono płatki w karmelu. Zjadłam białą czekoladę zabarwioną na różowo proszkiem malinowym. W internecie znalazłam informacje o innych czekoladach z tej serii: milk, dark, white, coffee, coconut. We wcześniejszych wersjach opakowania obok kostki czekolady były etykietki ze składem. To nowsza wersja.

P1140573x1 534 kcal/100 g 53/ kostkę

Baileys salted caramel bar.

Zachciało mi się czegoś innego niż zawsze i kupiłam czekoladę Baileys z nadzieniem karmelowym z solą morską i z dodatkiem oryginalnego likieru Irish Cream Baileys. Nadzienie ma 1,5 % zawartość likieru i nie jest przeznaczona dla dzieci. Nam smakowała.

P1140628x1 518 kcal/100g, 39 w kostce

 

Milka Mmmax crispy joghurt.

Milka Mmmax to 300 g nadziewanej czekolady. Połowę tabliczki zajmuje czekolada mleczna z alpejskiego mleka, drugą połowę stanowi nadzienie jogurtowe z dodatkiem mieszanki płatków kukurydzianych i ryżowych. Według tabelki Mateusza wyprodukowana przez Mondelez w Austrii. Szkoda, że nie produkują tych nadziewajek w rozmiarze 100 g. Lepiej mieszczą się w ustach i częściej można zmieniać smak, bo tabliczka mniejsza. Od Małgosi.

P1140614x1

 

Cocoa Travel od Barona.

Dotarły do mnie dwa opakowania po czekoladzie Cocoa Travel produkowanej przez ZWC Millano pod marką Baron. Cała seria składa się z ośmiu smaków. Pełne tabliczki (mleczna, deserowa, orzechowa) mają po 90 g, nadziewane (malinowa, karmelowa, wiśniowa, truskawkowa, arachidowa) po 100 g. Dostałam malinową i karmelową. Z własnych zasobów mam też deserową. Od załogi.

P1140608x1 P1140616x1

P1140424x1