Marsz do Intermarche.

Pomaszerowałam dzisiaj do sklepu Intermarche. Dla zdrowia i z ciekawości, w poszukiwaniu czekolad. Przeszłam 3 km, trzy ronda, 22 jezdnie, 5 torowisk tramwajowych, 11 sygnalizacji świetlnych. Wdrapałam się na górny taras po 172 stopniach. Mój wysiłek został wynagrodzony widokiem wielu czekolad do zdobycia tylko w Intermarche. Ivoria to marka własna sklepu.

edbol ivoria

Zafundowałam sobie dwie gorzkie, jedna to czekolada z Edbola w zimowym ubranku z płatkami śniegu, druga francuska Natrazahor – gorzka z naturalnym aromatem mięty. Pan Małżonek z trudem się od niej oderwał. Bardziej z rozsądku niż z przekonania.

Dodaj komentarz