Studentska do połamania.

Różne wersje Studentskiej pojawiały się wcześniej na blogu. Dzisiaj tabliczka bez kostek do połamania. Po zjedzeniu jednej porcji czekolady trzeba uprawiać jogging przez 14 minut, aby spalić przyjęte kalorie. Tu mleczna z orzechami ziemnymi, żelkami i rodzynkami. Klasyka.

Tabliczka o wadze 180 g wyprodukowana przez Nestle Cesko s.r.o. fabryka Zora. Od Małgosi.

Milka Dark Milk.

Czekolada Milki Dark Milk pojawiła się w sklepach w 2019 roku. Reklamowano ją jako nowy produkt, jest to ciemna mleczna czekolada, czyli ma więcej kakao niż tradycyjna mleczna. W edycji polskiej wystąpiły trzy czekolady: Alpine Milk, Almond i Salted Caramel. Dwie pierwsze są już w kolekcji. Od Małgosi.

Na niemieckiej stronie Milki są jeszcze trzy inne: Haselnuss, Kakao Splitter i Himbeer. Wszystkie tabliczki mają po 85 g. Produkcja Mondelez Polska i Niemcy.

Roshen – nougat.

Pokazywałam wcześniej tabliczkę o smaku nugatowo – kokosowym. Teraz dołączy blueberry Na odwrocie opakowania pokazano miętową i pomarańczową, ale nie widziałam jej w sklepie. Opakowania od Małgosi.

Latem kupiłam kolejną wersję nugatowej – kokosowej. Produkcja Ukraina, Fabryka w Winnicy. W tej wersji też są inne smaki: jagodowa, orzechowa i pomarańczowa.

Wedel z zebrą.

Niedawno pojawiły się nowe czekolady Wedel o nazwie Mocno Mleczna. Od Małgosi dostałam opakowanie po Mocno Mlecznej z bakaliami. Osobiście zapoznałam się z tą czekoladą za pomocą Mocno Mlecznej z corn flakes. Są jeszcze dwie – z orzechami laskowymi i bez dodatków. Nowy wzór opakowania przeniesiony został też na inne smaki czekolad. Na stronie firmowej Wedla doliczyłam się 38 rodzajów tabliczek z zebrą. Zjadłam karmelową i właśnie zajadam się cappuccino. Mam już 4 i zapewne pojawią się tu kolejne opakowania.

Heidi – jubileusz 25 lecia.

Jubileuszowe opakowania zostały oznaczone kołem z napisem 25 ani / years. U góry znalazło się nowe logo firmy – dziewczynka z bukietem kwiatów. Od Małgosi dostałam kartonik od Grand’or dark & hazelnuts. Na stronie jubileuszowej znalazły się czekolady gorzkie „Dark”. Miejsce na Grand’or jest puste. Jubileusz miał miejsce w 2019 roku.

Latem znalazłam serię „rocznicową” z nadziewanymi czekoladami amaretto, cappuccino oraz dark orange. Czekolady zjedzone, opakowania spakowane.

Nie podano informacji o kraju produkcji, jedynie EU. Zapewne to produkcja zakładów w Rumunii.

Deliss w nowej odsłonie.

Czekolady Deliss otrzymały w tym roku nowe „ubranka”. Kilka z nich dostałam od Małgosi. Płaskie tabliczki to czekolady pełne np. deserowa czy mleczna z orzeszkami arachidowymi. Nadziewane są grubsze z wypukłymi kostkami jak mleczna z nadzieniem o smaku truskawkowym i mleczna z nadzieniem z orzeszków ziemnych. Opakowania różnią się szerokością o kilka milimetrów.

Więcej opakowań można zobaczyć w gazetce Dino. Znalazłam tam mleczną, białą, mleczną z nadzieniem mlecznym. Być może są też inne smaki. Czekolady z całymi orzechami mleczna i deserowa mają zupełnie inne opakowania, to kartoniki z okienkiem. Wyprodukowane przez Millano sp.z o.o. SKA (dawniej ZWC Millano sp.z o.o.). Tak właśnie wydrukowano na odwrocie opakowania.

Sarotti.

Nabyłam jakiś czas temu i szybko zjadłam. Czekolada „feine kaffee- sahne” to 4 małe czekoladki zapakowane do jednego kartonika, każda zawinięta w aluminową folię. W środku dwie warstwy czekolady: u góry biała, pod spodem mleczna z kremem kakaowym. Pięknie pachniała i świetnie smakowała. Produkcja Sarotti Niemcy.

P1140612x1