Heidi Grand Or

Chciałam napisać „seria biała” w odróżnieniu od „czarnej”, ale to Grand’Or to „wielkie złoto”, powinno być „seria złota”. Jest to seria czekolad z orzechami. Zjadłam Almonds czyli mleczną czekoladę z karmelizowanymi migdałami oraz Almonds & Pistachio czyli białą czekoladę z całymi karmelizowanymi migdałami, kawałkami pistacji i pomarańczy. Mniam.

Heidi Heidi

Według strony firmowej jest sześć czekolad z tej serii: mleczna, ciemna i biała z orzechami laskowymi oraz mleczna z orzechami włoskimi. Dark & Hazelnuts opisałam w 2010 roku, w starym blogu. Wzór opakowania się nie zmienił mocno.

P1090172x1a

Heidi – czarna seria.

Seria czarna to czekolady gorzkie w większości z dodatkami. Opakowania różnią się napisem „100% Natural Ingredients” Na stronie firmowej pokazano 12 rodzajów tabliczek Dark, nie wiem jednak, z którego roku jest ta oferta. Wcześniej pokazywałam już takie opakowania bez napisu od 2013 roku. W starym blogu podobne opakowanie przedstawiłam w 2010r.

I najnowsza, której nie ma na stronie firmowej.Coconut – „gorzka czekolada z płatki kokosowe”- tak właśnie napisano na odwrocie. 🙂 Jeszcze nie zjedzona.

Jeszcze jedna „Blueberry”, kolor nie wyszedł, powinna być fioletowa. Produkcja Heidi Chocolat SA Rumunia.

Heidi P1140531x2

Bez napisu 100% : Orange i Mint & Lemon. Obie opisane jako czekolada gorzka o zawartości 45% kakao.

Heidi Heidi

Z napisem mam : Himalayan Salt, Espresso, Chili, Pistachio, Cranberry i Raspberry.

Heidi  Heidi Heidi

Heidi Heidi Heidi

Heidi świąteczna.

Przed świętami na półce pojawiły się czekolady Heidi w wersji świątecznej. Miały opakowania ze stosownym motywem i smaki kojarzące się z Bożym Narodzeniem. Wybrałam Praline Dessert czyli mleczną z nadzieniem pralinowym w opakowaniach z bałwankiem i Mikołajem.

Heidi Heidi

Kilka dni później wróciłam po pozostałe okazało się, że już ich nie ma. Oferta była bardzo mała. Natomiast Mikołajowe pralinkowe można kupić jeszcze dziś w Carrefourze za jakieś 3 zł.

Później dodane świąteczne Heidi: Crunchy Almonds czyli czekolada mleczna z karmelizowanymi migdałami, chrupiącymi płatkami słodowymi i naturalnym aromatem kardamonu.

DSC_0001283x1

Lindt wczorajszy i zeszłoroczny

Wczoraj „polazłam” * (cytat z reklamy) do Carrefoura. Po żarówkę polazłam. Z kosza za 1zł wyłowiłam książkę z przepisami na Wielkanoc, a w innym też za kilka złotych kryminał. Na półce z czekoladą znalazłam czekolady Lindt w promocji za 7,69. Normalnie kosztuje kilkanaście złotych. Wybrałam Blueberry Intense Dark with Almonds czyli czekoladę deserową z jagodami i kawałkami migdałów.

 Lindt

 W zeszłym roku zjadłam kilka tabliczek Lindta, ale nie trafiłam na jagodową. Z „białej” serii Excellence miałam gruszkową, malinową i grejpfrutową.

Lindt Lindt Lindt

Z serii „czarnej” Edelbitter Mousse – czarne porzeczki, żurawiny, czekoladowo- truflową i wiśniową z chili

Lindt Lindt

Lindt Lindt

Z serii białej Creation kupiłam Macaron.

Lindt

Wedel spod choinki.

Gwiazdkowe czekolady w wersji mini 36g w małym kwadracie, tak małym , że najlepiej zjeść od razu całą, bo trudno ją połamać na kostki. Zjadłam osobiście Karmelove szyszka czyli ryż preparowany sklejony białą czekoladą i Marshmallow czyli mleczna z kawałkami pianek.

wedel  wedel

W typowym formacie znalazłam dwie – mleczną z zimowym pejzażem oraz mleczną z nadzieniem jogurtowo – truskawkowym z Mikołajem na opakowaniu.

wedel Była jeszcze taka z bałwankiem, ale na nią nie trafiłam w sklepie, widziałam tylko w reklamie internetowej.

Wcześniej wspomniałam o dużych tabliczkach o smaku korzennym i orange – mocha. Nadal można je kupić. Może się skuszę?

Wedel Cookie.

Wedel Cookie małe 100g to gruba tabliczka z herbatnikiem w środku, podzielona na 6 kostek. Pojawiło się w dwóch smakach – mleczno – orzechowe i kokosowe. Coś jak ciastko w tabliczce.

wedel wedel

Crunchy Cookie Ma typowy kształt, wagę 90g i więcej czekolady. W tabliczkach są kawałeczki herbatników – w mlecznej czekoladzie ciasteczka waniliowe, a w białej kakaowe.

wedel

wedel

W sklepach królują duże tabliczki prawie 300g, o różnych smakach, również w wersji świątecznej. Wersja podstawowa to jogurtowo – truskawkowa, orzechowo – kakaowa, peanut butter i mleczna z płatkami karmelowymi. Wersja deserów to Brownie, tiramisu, Panna Potta i Creme Brule. Na Boże Narodzenie wydano smaki zimowe – korzenną i orange – mocha. Piszę o nich dla informacji, bo jeszcze nie jadłam. Za duże tabliczki i za duże kostki.

Loacker.

Czekolady Loacker wypatrzyłam w Auchan jesienią. Przy kolejnych odwiedzinach kupowałam kolejne tabliczki. Czekolady mają w środku wafelek i warstwy nadzienia. Tabliczki mają po 85 -87 g. Produkcja Loacker Włochy.

Loacker Loacker

Loacker Loacker

Na stronie firmowej wzór opakowań inny i więcej smaków.

W serii Speciality : milk creme, dark creme, neapolitaner, chocolate creme, white creme, raspberry yoghurt. w serii classic: milk, dark, white.