Seria wielkanocna wawelskich czekolad składa się z małych 100g i dużych ok 280g.
Zjadłam galaretkową pt Owoce leśne. Smaczna. Michałki typowe – masa Michałkowa z chrupiącymi orzeszkami ziemnymi. zabajone zawiodło. W środku sucha masa, przy łamaniu kostki się rozpadały. Kolor żółty i zapach zabajone, ale wolałabym nadzienie jak w tej kokosowej. Pełna czekolada z kawałeczkami solonego karmelu została zjedzona jako ostatnia. Niesłusznie. Była całkiem smaczna.





Cała seria zebrana.




Od Iriny.


