Deserowa czekoladowo-wiśniowa.

Delicante to czekolada ze sklepu „POLOmarket-Detal”, który się teraz nazywa „markiet-Detal”. Dokładnie tak. Odcięto pierwszą część nazwy. A na wszystkich sklepach, torbach itp POLO.

Delicante z POLO nie-POLO, a właściwie z ZWC Millano, bez Baron, to świetna deserowa z podwójnym nadzieniem czekoladowo-wiśniowym. To nowe produkty, pisałam już o podobnej czekoladzie z Intermarche- Ivoria malinowa. Widziałam też wiśniową, truskawkową i jabłkową w ubranku Baron Excellent.

Pan Małżonek zjadł ponad połowę w kilka minut.

Delicante czekoladowo-wiśniowe

 

 

Chocolates Valor.

Zaszłam do Almy po nową gazetkę, a wyszłam z nową czekoladą Valor. Półsłodką 70% z dodatkiem malin i jeżyn. Pan Małżonek orzekł, że jak na półsłodką to jest całkiem gorzka, bardziej gorzka niż zwykła gorzka. Jak na czekoladę z owocami leśnymi ma za mało owoców, ale to można nadrobić ostatnimi jesiennymi malinami z ogrodu.

Valor 

Lindt Eiscafe.

Wąską tabliczkę nadziewanej czekolady Lindt wypatrzyłam podczas ostatniej wizyty w Intermarche. Biała z nadzieniem kawowym, delikatna i pachnąca. Prawdopodobnie to resztki letniej serii. Na stronie firmowej znalazłam białą kokosową Ice Coconut i mleczną nadziewaną Ice Tiramisu. Natomiast na odwrocie opakowania Eiscafe przedstawione są miniaturki Nocciola i Amarena -Kirch. Nie wiem, które czekolady były tego lata w sklepach.

Lindt Eiscafe Znalazłam: Cocos i Tiramisu.