Alpen Fest.

Odszukane opakowania serii Alpen Fest z Lidla pochodzą z jesieni 2017 roku. Wyprodukowane dla odmiany w Szwajcarii. Była też gorzka z migdałami.

Takie same kostki czekolady pojawiały się dawniej pod marką Bellarom, Schuetzli, Alpengut.

Witor’s.

Czekolady Witor’s pojawiły się jakiś czas temu na krótko w Auchan. Mam dwa opakowania po czekoladach nadziewanych. Więcej czekolad można zobaczyć na stronie firmowej w dziale „tavolette”.

Wiosną 2019 była jeszcze orzechowa, z płatkami i kakaowa.

Damhert

Czekolada bez glutenu i laktozy z firmy Damhert Nutrition z Belgii trafiła do mnie przypadkiem, bo nie mam alergii na gluten i laktozę. Damhert specjalizuje się w produktach tego rodzaju. Więcej takich wyrobów na stronie firmowej tam gdzie są czekolady i moja też ( w dniu dzisiejszym). Skusiło mnie nadzienie orzechowe.

Smoove.

Czekolady Smoove kupiłam w Aldim. Wypatrzyłam je jesienią w 2019, ale ostatnią z dostępnych otworzyłam kilka dni temu. Cały czas są w ofercie, ale tylko cztery: peanut & flakes, milk bubbly, fruit & nut i white crunch. W internecie znalazłam gorzką, białą, mleczną i orzechową w wersji niemieckiej.

Z tyłu opakowania wyczytałam, że wyprodukowano je dla niemieckiej firmy WIHA z Halle. Nie wiem co znaczy „dla”. Zasadniczo czekolady dla Aldiego produkuje fabryka w Halle należąca do grupy Storck. Tylko dlaczego tego nie napisano?

Torras

Firma Torras z Hiszpanii specjalizuje się w wytwarzaniu czekolad bez cukru, słodzonych stewią, maltitolem, bezglutenowych oraz ekologicznych. Na stronie internetowej firmy można obejrzeć kilkadziesiąt opakowań tabliczek pogrupowanych w kategoriach Classic i Zero słodzonych maltitolem, Stevia słodzonych stewią i erytrytolem, Organic z cukrem ze składników ekologicznych oraz love & chocolate produkty tradycyjne z cukrem. Moje czekolady pochodziły z serii Zero i Organic, prezenty urodzinowe od P.M. Gdzieś powinnam mieć też opakowanie po czekoladzie ze stewią. Jeśli znajdę inne opakowania tej firmy dokleję je tutaj.

.