W tym roku nie zdobyłam żadnej czekolady z Mikołajem. Dlatego pokazuję opakowania zeszłoroczne Only austriackiej firmy Gunz. Zajrzałam na ich stronę firmową żeby sprawdzić co mają świątecznego w tym roku. Nic świątecznego nie znalazłam. Zobaczyłam jednak, że część pralinek i czekoladek wygląda zupełnie tak samo jak produkty Millano i Vobro. Teraz mam zgryz: policzyć jako Gunz Austria czy Millano Polska, czy czekolady odbyły podróż po Europie, czy wylądowały w sklepie prosto z fabryki, a może się nie spodobały zamawiającemu i jest to „odrzut z eksportu”?




Od Iriny.
