Batoniki Lindt z orzechami w środku to trzy orzeszki w czekoladzie. Nocciolate w mlecznej i Noccionoir w gorzkiej czekoladzie. Dziwnie wyglądały, świetnie smakowały.
Tag: Lindt
Lindt Excellence Crispy.
Trzy czekolady Lindt z nowej serii Crispy kupiłam i zjadłam osobiście. Są chrupiące, zgrzytają w zębach, szczególnie ta z karmelem. Jak na czekoladę gorzką są za słodkie. Jak na „dark” mają mało kakao, tylko 47%. Czekolady zostały wyprodukowane we Francji.
Lindt Coconut Intense.
Czekolada Lindt z serii Dark. Tym razem Coconut Intense czyli z karmelizowanymi płatkami kokosa. Najczęściej mamy do czynienia z wiórkami kokosowymi. Wyprodukowana we Francji, ale napisy angielskie.
Lindt milk %.
Trzy czekolady mleczne o podwyższonej zawartości kakao 65%, 55% i 45% pojawiły się w domu jesienią i szybko zostały zjedzone, pycha. Najbardziej mi smakowała 65- ka. To tak jak dark milk u Milki. Produkcja Niemiecka.

Lindt figue intense.
Osobiście zjedzona czekolada deserowa z figami i kawałkami herbatników uzupełni serię Lindta. Wyprodukowana w Szwajcarii. Po polsku tylko naklejka.

Lindt wczorajszy i zeszłoroczny
Wczoraj „polazłam” * (cytat z reklamy) do Carrefoura. Po żarówkę polazłam. Z kosza za 1zł wyłowiłam książkę z przepisami na Wielkanoc, a w innym też za kilka złotych kryminał. Na półce z czekoladą znalazłam czekolady Lindt w promocji za 7,69. Normalnie kosztuje kilkanaście złotych. Wybrałam Blueberry Intense Dark with Almonds czyli czekoladę deserową z jagodami i kawałkami migdałów.

W zeszłym roku zjadłam kilka tabliczek Lindta, ale nie trafiłam na jagodową. Z „białej” serii Excellence miałam gruszkową, malinową i grejpfrutową.

Z serii „czarnej” Edelbitter Mousse – czarne porzeczki, żurawiny, czekoladowo- truflową i wiśniową z chili


Z serii białej Creation kupiłam Macaron.

Lindt Edelbitter Mousse.
Czekolada Lindt z musem czekoladowym i nadzieniem porzeczkowym z „czarnej” serii. to gorzkie czekolady z musem i owocowym nadzieniem.

Lindt – seria świąteczna 2016.
Eleganckie brązowe opakowania po czekoladach Lindt trafiły do kolekcji tuz po świętach Bożego Narodzenia 2016.Wszystkie czekolady były doskonałe, delikatne słodkie w sam raz. Ostatnia miała płynne nadzienie o smaku ponczu. W składzie rum.


Lindt – kilka opakowań.
Opakowania po czekoladzie Lindt od Dominika.
Excellence biała i czarna obie z wanilią z Madagaskaru.

Creation Creme Brulee i Pistachio Delight.

Z serii Hello my name is… Cookies & Cream.







