Tag: Polomarket

Choco Charlie.

Całkiem nowa seria z Polomarketu pojawiła się w lipcowej gazetce i na półce. Składa się z dziesięciu czekolad w opakowaniach o jednolitej szacie graficznej. Zakup z ukłonem w  stronę Pana Małżonka – truskawkowo – jogurtowa. Brak informacji o kraju i nazwie producenta. Mam się martwić? Bo chciałabym ją zjeść. A może jednak nie?

Choco Charlie

Dwa batoniki Angela.

Batoniki z serii Delicante wyprodukowało Millano dla sklepów POLOmarket. Miały po 42g, podzielone były na 5 kostek. w środku znajdowało się nadzienie karmelowe i ajerkoniakowe.

Angela karmelowa

Angela ajerkoniakowa

Piszę o nich w czasie przeszłym, bo szybko je zjadłam. Warstwa czekolady była gruba, a nadzienie słodkie i dosyć suche. Batonik nie rozpadł się, tylko ładnie odłamał. Czasem warstwa czekolady jest tak cienka, a nadzienie rzadkie, że nie można rozłamać batonika, a jedynie rozgnieść.

batonik

kawałak batonika

Delicante.

Czekoladę z kawałkami malin i migdałów z Edbola poznałam już wcześniej. Znalazłam ją kiedyś w Asie. Ostatnio kupiłam Delicante, jej polomarkę czyli produkt przeznaczony dla Polomarketu w nieco innym opakowaniu. A przecież o to właśnie chodzi. Na tym polega cała zabawa.

edbol

Pan Małżonek zainteresował się nią dosyć energicznie. Udało mi się jednak trochę ocalić. Schowałam do pudełka w lodówce. Zjem ją po cichu, kiedy nie będzie widział. Chyba, że on to zrobi wcześniej.