Wygraj bilety na EURO 2012.

Na nowym promocyjnym opakowaniu czekolady Wedel widnieje informacja o rozpoczynajacej się 2 stycznia akcji, w której można będzie wygrać bilety na EURO. Opakowania wyróżniają się żółtym „oddartym” narożnikiem.

Więcej wiadomości na specjalnej stronie Wedla http://wedel.pl/euro2012 

Wedel

Ustrzeliłam aparatem czekoladę bakaliową, ale na stronie firmowej są też mleczna, gorzka, truskawkowa i batonik Pawełek. Można przypuszczać, że opakowan bedzie więcej niż ta jedna na fotce.

Maluchy ze Skawy.

Małe czekoladki ze Skawy pokazywałam w poprzednim sezonie świątecznym. W tym roku wróciły w dwóch wersjach: starej czerwonej i nowej niebieskiej. Obrazki pozostały niezmienione.

P1090727x1 zeszłoroczneP1100284x1  tegoroczne

Można je kupić pojedynczo. Trzeba trochę poszukać w kartoniku, żeby zebrać wszystkie.

Złoty Lis.

Złoty Lis to ulubiona cukiernia w pobliżu domu. Kupuję tam ciasto. Ostatnio trafiłam na malutkie czekoladki firmy Helmut Weber. Czekoladki mają po 12g, a na opakowaniu motywy świąteczne.

weber Weber

 

Z migdałami

Czekolada mleczna z migdałami w kartoniku z okienkiem. W podobnym kartoniku można kupić w Biedronce czekoladę z orzechami. Producenta nie podano. Widnieje tylko informacja, że wyprodukowano w U.E.

magnetic

 

IKEA FOOD

Trzy opakowania od czekolady kupionej w IKEA dostałam kilka miesięcy temu od Małgosi i Moniki. Orzechowa, mleczna i gorzka.

ikea

ikea

ikea

Opakowania ascetyczne, tylko na orzechowym znajduje się delikatny rysunek orzechów laskowych. W stylistyce Ikei. Czekolady wyprodukowano w Niemczech. Zwyczajem marketów nie ma nazwy producenta.

Marsz do Intermarche.

Pomaszerowałam dzisiaj do sklepu Intermarche. Dla zdrowia i z ciekawości, w poszukiwaniu czekolad. Przeszłam 3 km, trzy ronda, 22 jezdnie, 5 torowisk tramwajowych, 11 sygnalizacji świetlnych. Wdrapałam się na górny taras po 172 stopniach. Mój wysiłek został wynagrodzony widokiem wielu czekolad do zdobycia tylko w Intermarche. Ivoria to marka własna sklepu.

edbol ivoria

Zafundowałam sobie dwie gorzkie, jedna to czekolada z Edbola w zimowym ubranku z płatkami śniegu, druga francuska Natrazahor – gorzka z naturalnym aromatem mięty. Pan Małżonek z trudem się od niej oderwał. Bardziej z rozsądku niż z przekonania.

Delicante.

Czekoladę z kawałkami malin i migdałów z Edbola poznałam już wcześniej. Znalazłam ją kiedyś w Asie. Ostatnio kupiłam Delicante, jej polomarkę czyli produkt przeznaczony dla Polomarketu w nieco innym opakowaniu. A przecież o to właśnie chodzi. Na tym polega cała zabawa.

edbol

Pan Małżonek zainteresował się nią dosyć energicznie. Udało mi się jednak trochę ocalić. Schowałam do pudełka w lodówce. Zjem ją po cichu, kiedy nie będzie widział. Chyba, że on to zrobi wcześniej.