Scooby- Doo z toffi.

Utknęło mnie ostatnio z opisywaniem kolekcji. Kupowałam, jadłam, dostawałam opakowania, ale z pisaniem było marnie. Spróbuję nadrobić trochę zaległości.

Zdjęcie0512x1

Terravita w plastiku w wersji „kids” – Scooby- Doo. W środku czekolada mleczna z nadzieniem o smaku toffi. Nadzienie było smaczne, delikatne. Na opakowaniu informacja: „dzieci to lubią”. Ja też.

Tak!

Czekolada mleczna z bakaliami a dokładnie z rodzynkami i orzechami arachidowymi z Fabryki galanterii czekoladowej Edbol została znaleziona w sklepie Stokrotka.

Tak!

Napis Tak ma zapewne zachęcać do kupna. Nie wiem czy to nawa marka sklepowa dla Stokrotki czy gdzie indziej też do zdobycia. W każdym razie była w towarzystwie dwóch innych „Taków”, nie pamiętam jednak jakich. Mam nadzieję, że po kolejnych zakupach w Stokrotce braki uzupełnię.

Superior.

Czekolady Superior znalazłam w Netto. Porządne kartonikowe opakowania. Czekolada gorzka, gorzka z kandyzowaną skórką pomarańczową i biała. Wyprodukowane przez DIPA SAS we Francji dla Dansk Supermarked A/S. Co ciekawe na odwrocie nadrukowane informacje po duńsku, angielsku, niemiecku, szwedzku i polsku.

Superior Superior

Poszukiwania informacji o producencie naprowadziło mnie na czekolady Cemoi. Jedną z nich kupiłam kiedyś w Biedronce, o czym pisałam dwa miesiące wcześniej „Ekologiczna i Fair Trade„. Widocznie fabryka produkuje czekolady dla marketów.

 

Bellarom Solent.

Spacer zaowocował nową czekoladą z Lidla. Dla Pana Małżonka głównie, bo to prawdziwa gorzka 74 %.

Bellarom kostka czekolady

Po raz pierwszy znalazłam na odwrocie czekolady z Lidla nazwę producenta: Solent GmbH & Co. KG. Do tej pory były co najwyżej informacje o kraju produkcji – Niemcy. Niestety nie znalazła m strony producenta, ale gdzieś zamajaczyło, że produkuje również czekolady Fin Carre.

Chateau Edel Marzipan.

Małe 40 gramowe marcepany, a właściwie czekolady nadziewane marcepanem dostaliśmy od Ani.

Pan Małżonek właśnie nabył i skonsumował jakiś wyrób marcepanopodobny produkcji niemieckiej. Był oburzony, że to nie jest prawdziwy marcepan. Zebrało mu się na wspomnienia jak to kiedyś, chyba ze dwa lata temu, dostaliśmy od Ani prawdziwy marcepan z Lubeki. I jaki to on był smaczny. A tu następnego dnia dostaliśmy od Ani pyszne tabliczki. Jak na zamówienie.

Chateau Produkcja WIHA z Halle – Niemcy.

Wawel, Michałki białe.

Bardzo mi smakowały w postaci cukierków. Byłam więc ciekawa, czy zachowają smakowitość w postaci tabliczki. Kupiłam. Otworzyłam z niemałym trudem. Folia jest mocno sklejona. Przydałyby się nożyczki. Pociągnęłam za mocno. Opakowanie się rozdarło. Niestety w czasie tych manewrów tabliczka się połamała. Jest inna niż zazwyczaj. Właściwie nie została podzielona na kostki. Zaznaczono tylko jakby kształt cukierków. Jeśli ktoś chce ją zjeść w samotności to może i nie szkodzi, że jest niepodzielna i połamana na nierówne kawałki. Nie wygląda jednak apetycznie gdy się chce nią kogoś poczęstować i trudno ją wyjąć z opakowania.

 Wawel Michałki białe

Smak i zapach wspaniały.