Całkiem nowa seria Goplanej na różowo. Wpadły mi w oko czekolady z dodatkami ciastek „Jeżyki” i „Grześki”. Nabyłam obydwie dla potrzeb degustacji. A potem pojawiły się następne: mleczna, gorzka i śliwka nałęczowska.

Całkiem nowa seria Goplanej na różowo. Wpadły mi w oko czekolady z dodatkami ciastek „Jeżyki” i „Grześki”. Nabyłam obydwie dla potrzeb degustacji. A potem pojawiły się następne: mleczna, gorzka i śliwka nałęczowska.

Mleczna czekolada Krejuma z Łotwy. Marka Laima, producent Orkla Coonfectionery & Snacks Latvija. Z krową na opakowaniu.

Z tej samej serii „Piena sokolade ar riekstiem” czyli mleczna z orzechami. Informacje o producencie jak powyżej.

Jak z Portugalii to z Biedronki. Jubileu z Imperial. Gorzka 55% z dużymi migdałami. Zjadłam ze smakiem. Z.

Zanim zamknięto sklep Alma kupiłam kilka czekolad, które tylko tam było można zdobyć. Cachet pochodzą z Belgii, produkcja Kim’s Chocolaties. Na pożegnanie wybrałam Caramel & Sea Salt, Caramel & Sea Salt oraz Cocoa Nibs. Wszystkie były bardzo smaczne. Zazwyczaj nie przepadam za tabliczkami z kawałeczkami ziaren kakao, ale tym razem czekolada była smaczna. Można było wyczuć drobinki a nie trociny.Tęsknię za Almą i dobrymi czekoladami.
Z nowo otwartego Aldiego przyniosłam dużą i bardzo smaczną czekoladę Ambiente. Tak apetycznie wyglądała na opakowaniu, że ją zaraz otworzyłam. Duża i gruba tabliczka z dużymi wałkami nadziewanymi masą truflowo- pomarańczową pachniała znakomicie. Smakowała również znakomicie. Pan Małżonek od razu wyczuł belgijski smak. Nie czekała długo na zjedzenie. Następnym razem kupię taką samą, ale bez aromatu pomarańczowego. O ile jeszcze coś w sklepie zostało.

Upilnowałam i dorzuciłam do kolekcji Truffle Dark 190g i Treuffle Milk 190g. wszystkie równie smaczne. Czekam na następne święta i kolejne belgijske Ambiente. Produkcja Natrajacali, Belgia, która jest częścią firmy Natra z Hiszpanii.

Nowe opakowanie dla czekolady Deliss z marketu Dino. Czekolada wyprodukowana została przez ZWC Millano dla hurtowni Pol- Food Sp. z o.o. Krotoszyn. Pięć gwiazdek w tytule pochodzi z opakowania. Nadziewane grube z solidną warstwą wsadu i cieniutką czekoladą.



Pan Małżonek zdobył dla mnie dwa opakowania po czekoladach Amelia wyprodukowane przez Millano. Tym razem czekolady zjadł sam. Deserową na wyjeździe. Truskawkową w domu. Z powodu upałów musiałam opakowanie z niej odkleić nożem.Na szczęście to plastik.

Najnowsze plastikowe opakowania są bez polecenia Ewy Wachowicz.

Wawel wymyślił nową czekoladę. Nadziewana białą masą o smaku mleka z tubki. Nazwa Milkizz kojarzy mi się z Milką. Opakowanie ma wzór z najnowszej serii z półkolem.

Mam jeszcze jedną z sercem.

A to z internetu.
Czekolady Glanc zostały wyprodukowane przez Terravitę dla Golden Investments Sp. z o.o. Firma jest tak tajemnicza, że niczego o niej poza KRS nie znalazłam. To firma zajmująca się sprzedażą hurtową m.in. czekolady. Zastrzegła znak towarowy Glanc czekolada mleczna milk w 2015 roku. Czekolady p.Ryszard dostał w punkcie krwiodawstwa za oddaną krew. Były to gorzka, mleczna, biała i kokosowa. Na stronie internetowej pokazane są opakowania bakaliowej i arachidowej. nie ma natomiast białej i kokosowej, których opakowania otrzymałam.


Heidi Delight Energizing Caramel. Trzecia do letniej limitowanej serii. Kupiłam i zjadłam. Dwie cienkie warstwy czekolady, pomiędzy nimi cienka warstwa nadzienia o smaku karmelowym z lekkim dodatkiem soli. Jak na okładce:)
Ogólnie seria udana. Najmniej smakowało mi mango, ale to osobiste odczucie. Każdy lubi co innego. Pan Małżonek pochłaniał miętową, mi najbardziej smakował karmel.

Kartonik wędruje do kolekcji. I znowu nie napisano gdzie wyprodukowana. Podano, że w EU, a z tyłu 3 adresy szwajcarski, austriacki i rumuński. Kod kreskowy 594… wskazuje na Rumunię.